Zielono mi, czyli wiosenny krem brokułowy!

Kiedy za oknem robi się zielono nasza kuchnia nie powinna pozostać obojętna na te kolory. Brokuły, szparagi, szpinak, świeże zioła i wiele innych warzyw to podstawa zdrowych i smacznych dań. W pierwszym, debiutanckim wpisie zaproponuję Wam lekki i pyszny krem brokułowy :)

Do przygotowania zupy potrzebować będziesz przede wszystkim dobry rosół. Aby go przygotować ugotuj w wodzie:
• 2 porcje rosołowe,
• 3 duże marchewki,
• 1 duży korzeń pietruszki,
• 1 seler,
• 1 opaloną cebulę,
• 1 por,
• pęczek liści pietruszki,
• lubczyk,
• 4 ziarna ziela angielskiego,
• 2 liście laurowe,
• 6 ziaren pieprzu czarnego,
• sól,
• odrobinę cukru.

Pozostałe składniki, które będziesz potrzebować:
• 1 duży, świeży brokuł,
• 1 dużą cebulę,
• 3 ząbki czosnku,
• papryka słodka,
• świeża natka pietruszki,
• śmietana (30% tłuszczu),
• sól,
• pieprz czarny.

Po ugotowaniu rosołu odcedź go (zostaw seler i por). Opłucz brokuł i odetnij tylko różyczki. Włóż je do osobnego garnka razem z selerem i porem. Warzywa zalej odcedzonym rosołem w takiej ilości, aby nie mogły swobodnie pływać. Gotuj je 15 minut, aby nie były rozgotowane, ale al dente. W międzyczasie pokrój cebulę w kostkę i przepuść czosnek przez praskę. Rozgrzej masło na patelni i usmaż cebulę do czasu zrumienienia. Pod koniec smażenia dodaj czosnek (jeżeli dodamy go wcześniej stanie się gorzki). Oba produkty wrzuć do gotujących się brokułów.

Po ugotowaniu odstaw do wystudzenia. Następnie dodaj śmietanę, aby zupa nam zgęstniała. Dopraw do smaku natką pietruszki, słodką papryką, solą i pieprzem. Całość zmiksuj blenderem. Jeżeli odpowiednio wymierzysz ilość rosołu zupa będzie miała odpowiednią gęstość. Jeżeli będzie za rzadka, rozrób trochę mąki z wodą i dodaj do zupy ponownie ją zagotowując.

Krem najlepiej podawać z własnoręcznie przygotowanymi grzankami. Rozgrzej swój piekarnik do temperatury 200 stopni i przypiecz 2 kromki chleba do czasu, aż będą czerstwe. Pokrój na kostkę i dodaj do gorącej zupy. Udekoruj śmietaną oraz pokrojoną natką pietruszki i ciesz się fantastycznym smakiem wiosny! :)

Print Friendly

10 comments on “Zielono mi, czyli wiosenny krem brokułowy!

  1. według mnie lubczyk, ziele angielskie i liść laurowy to tak średnio pasują do rosołu, ale jak kto lubi :}

  2. Nijaczku, jeśli chodzi o przepis sam w sobie, to wszystko jest jasne, przejrzyste i oczywiste, każdy powinien umieć na podstawie Twojego opisu taką pyszną zupę ugotować. Ale jak na studenta dziennikarstwa, któremu ortów robić nie wypada, masz tu kilka ciekawych literówek, od „udowodnić TE stwierdzenie” począwszy. Więc zanim dodasz wpis, przyjrzyj mu się kilka razy, bo mnie takie „drobiazgi” bardzo bolą, a zamierzam tu zaglądać, ilekroć dodasz jakiś nowy przepis. Bo to ciekawe, jak facet gotuje, i jakie ma do szaleństw kulinarnych podejście. Więc wytrwałości w blogowaniu i odwagi w gotowaniu!

    1. Następnym razem przejrzę wpis kilka razy, aby takie sytuacje nie miały miejsca :) Dzięki za komentarz. Zapewniam, że wytrwałości i odwagi na pewno mi nie zabraknie :)

  3. A jakich przypraw się dodaje do rosołu w takim razie ?
    Nie wyobrażam sobie go bez lubczyku …. Co to za prowokacja w tym pierwszym komentarzu ?

    1. to nie prowokacja, po prostu wyrażam swoje zdanie.. jak mówiłem według mnie ziele angielskie i liśc laurowy nie pasują. ziele angielskie i liść laurowy dają goryczkę która nie jest akceptowalna w rosole, przynajmniej według mnie. I faktycznie, apropo lubczyku nie powinienem był się wypowiadać, jadłem go ostatnim razem dawno temu, na dodatek był to rosół z kaczki, więc to też inna strona medalu.

  4. Mnie ciekawi ta odrobina cukru do rosołu – pierwszy raz się spotykam z takim dodatkiem. Jeśli chcę, by rosół był pikantny, dorzucam połówkę czerwonej papryki, jeśli mam ochotę na łagodniejszą wersję, dodaję liść kapusty. Cebuli nigdy nie dodaję, ale wiem, że niektórzy lubią. A ziele angielskie i liść laurowy muszą być! ;)
    Żeby przepis na najzwyklejszy rosół stanowił kwestię sporną, to się nie spodziewałam… ;)

    1. Cukier (oczywiście w minimalnej ilości), przełamuje smak i sprawia, że danie nabiera charakteru. Można też dodać trochę kurkumy – uzyskamy wtedy piękny złocisty kolor :)

  5. Witam , w ogóle nie zgadzam się z komentarzami ” amatora ” według mnie liść laurowy , lubczyk i ziele angielskie jest podstawą dobrego bulionu … Chyba naprawdę jesteś amatorem jeśli chodzi o kuchnie , autor bloga zna się znakomicie na tym co robi , a jeśli chodzi o Panią Ewę , to po prostu nie rozumiem takich uszczypnięć ważne , że Adrian dzieli się swoja pasją i tym co robi znakomicie , ortografia schodzi na 2 plan jeśli dania te są niewiarygodnie smaczne … Dziękuje Adrian , za inspiracje .

    1. Dzięki za tak miłe słowa Jacku, ale myślę, że z tak pochlebnymi komentarzami trzeba się na razie wstrzymać. Dopiero zaczynam blogowanie, a efekty widoczne będą dopiero po paru miesiącach. Zachęcam do aktywnego odwiedzania mojej strony i przygotowywania moich dań we własnej kuchni. Pozdrawiam :)

Komentowanie wyłączone